PIÓRO

I wlałem „duszę w pióro”
by ostre i cięte raniło
atramentu prawdą
tego co stworzyło

Mdłe słowa nie dotrą
bladość szybko spłowieje

Czarnym jadem kąsać
budzić, potrząsać..
zwlekać z ciepłej pościeli
żeby wiedzieli
żeby widzieli..

dość
cichego znikania w tłumie
czekania aż inni się ruszą
aż ktosie coś
gdzieś kiedyś
jakoś czymś
wreszcie i nareszcie
poruszą
zmienią
wzruszą..

prawda dotrze
prawda zakłuje
prawda zaboli
i przebudzi
powoli..

5.08.2013 r., g. 23.13
agnecha