sentiments


włóczęgo wolny
mój duchu niespokojny
do wędrówki zapraszasz
me serce wystraszasz
namawiasz, do wolności kusisz…
z tobą iść tylko na wrzosowisko
dać unieść się chwili
i zapomnieć wszystko
________________
2005


Jesteś

Jesteś jasnym wspomnieniem
Co myśli ciepłych morze budzi
W sercu i w duszy
Lekkim westchnieniem
Jak wiatr co niebo porusza

Jestem niezauważalną iskierką
Która dziś błyszczy jakby jaśniej
Niknę w ciemności przeszłości
Czasem rozbłysnę jeszcze
Na twych ustach
Myślą budzona…

Znikam niezauważona
Nim pojmiesz że byłam
O jeden oddech dalej
Bliżej zapomnienia
Zostaną wspomnienia…
_______________________________
2005

Wyróżnienie w ostródzkim konkursie poetyckim „Inspiracje”

czyli mój kolejny mały sukcesik literacki 🙂 szczegóły konkursuhttp://www.kultura.ostroda.pl
Bardzo się cieszę i dziękuję Jury za zauważenie moich wierszy 🙂

Dzisiaj o godz. 18 w ostródzkiej bibliotece zamkowej odbędzie się wieczór literacki podsumowujący ten konkurs poetycki. Szkoda, że nie mogę tam być 😦

Oto wiersze, które wysłałam na ten konkurs:

 

 

***

PANTA REI – CARPE DIEM!*)

 

Życie płynie powoli… chwila za chwilą

I nim się obejrzę całe lata przeminą

Już wiosna, już lato i jesień i zima

I czasem [błagam] proszę – niech ktoś czas zatrzyma…

 

Zatrzyma w chwili gdy jest tak pięknie, cudownie

Gdy radość w mym sercu i Ty obok mnie

Gdy świat cieszy i ludzie mnie cieszą

I ponurym złym słowem nie grzeszę…

 

Bo gdy kocham i jestem szczęśliwa

To chcę żyć i żyć i być i być!

Razem z Tobą, miłością się darzyć

I całe życie – przemarzyć…

____

*) Życie płynie – chwytaj dzień!

 

 

 

 

***

Oślepłam… bysens życia zobaczyć

Ogłuchłam… bypiękno głosu życia usłyszeć

Straciłam czucie… by cud bycia poczuć

Oniemiałam… by wielkość miłości wykrzyczeć

 

…tak to jest… musimy coś stracić

by to docenić, by prawdziwą wartość tego zobaczyć…

***

gram wciąż na życia strunach

szarpiąc emocje niemiłosiernie

to wysoki ton szczęścia

to niski ton bólu i żalu…

 

i gram ciągle, życie mi akompaniuje

losu dźwięki narzuca

a ja trwam i dalej wciąż gram

swego życia melodie… trwam

 

 

 

***

Gdzieś nad brzegiem marzeń

Gdzieś nad brzegiem snów

Spotkamy się razem

Spotkamy się znów

 

Dłoń w dłoni

Skroń przy skroni

W siebie zapatrzeni

Czule przytuleni

 

Właśnie tam gdzieś

Gdzie tylko nasz jest świat

Razem szczęśliwi będziemy

Razem – Ty i ja 🙂

03.06.2005

 

 

***

drwię drwię

z życia

obłęd pędzi

gdzieś

na skraj

człowieczeństwa

 

zgnieść

zmiażdżyć

zniszczyć kolejny

los

kamiennym sercem

wybijać życia rytm

 

po uczuciach

trupów

głupich iść

kamieniem

być

 

taki świat

taki ja

taka rzeczywistość

nieuzasadnione…

usprawiedliwienie zła

17.08.200523.46

***

pozdrawiam 🙂

Przysiadł Anioł pod drzewem*

Przysiadł Anioł pod drzewem
skrzydła po sobie złożył
otulił się nimi
schylił głowę

nic już nie mam
nic już nie wiem
nic już nie chce
nic Panie…

wszystko mi wziąłeś…
nic już nie powiem…

Jeszcze bardziej otulił skrzydłami
bolącą bezsensem duszę
czy być tu jeszcze muszę?

nic Panie…
wszystko nic w zamian…
nic już nie powiem…

Krwawiące serce, dusza cierpiąca
oczu z łez osuszyć nie umiem
Panie nic na nic, nie zmuszaj
i nic chce poczuć – nie umiem…
i tak bez końca…

nic Panie…
nic czuć nie nauczyłeś…
nic już nie powiem…
wiecznym nic mamiłeś…
16/18.11.2005

* mój pierwszy sukces w dziedzinie poezji 😀
Wiersz ten zajął 2 m-ce w mojej kategorii wiekowej w konkursie organizowanym przez http://www.vade-mecum.pl/konkurs1.htm
Bardzo dziękuję wszystkim którzy do tego się przyczynili 🙂

Przysiadł Anioł pod drzewem – 16/18.11.2005

Przysiadł Anioł pod drzewem

Przysiadł Anioł pod drzewem
skrzydła po sobie złożył
otulił się nimi
schylił głowę

nic już nie mam
nic już nie wiem
nic już nie chce
nic Panie…

wszystko mi wziąłeś…
nic już nie powiem…

Jeszcze bardziej otulił skrzydłami
bolącą bezsensem duszę
czy być tu jeszcze muszę?

nic Panie…
wszystko nic wzamian…
nic już nie powiem…

Krwawiące serce, dusza cierpiąca
oczu z łez osuszyć nie umiem
Panie nic na nic, nie zmuszaj
i nic chce poczuć – nie umiem…
i tak bez końca…

nic Panie…
nic czuć nie nauczyłeś…
nic już nie powiem…
wiecznym nic mamiłeś…
16/18.11.2005