I ZNÓW…

i znów noc
mroczna i głucha
chowam się pod koc
by nie zobaczyć ducha

i znów się boję
znowu cicho płaczę
smutek w sercu koję
tak się boję…

i znów sama
w ciemności łzy ocieram
przeżywam swój dramat
swą rolę – życie gram

i znów czekam
marzę, myślę, marzę
miłość odwlekam
los swój ważę
i znów…
21.10.2003

Reklamy

***

Motylem jestem-marzeniem jesteś

Motylem jestem – pod niebo wzlatam

Marzenia kwieciste w promieniach słońca przeplatam

Przeplatam kolorem kwiatów, tęczy barwami

Szumem lasu, strumyka i ptasimi trelami

 

Myślę i marzę – rzeczywistość zapominam

I lecę to nisko to w niebo wspinam

Wolna szczęśliwa i nadziei pełna

Widząc jak marzenie me się spełnia.

 

My dwoje – jak dwa motyle w blasku słońca

Goniący w locie siebie, wolni, szczęśliwi bez końca

W tanie zalotnym, rytuale pogoni pożądania

Spragnieni siebie bez opamiętania…

Żądni kochania…

21.10.2003

***
Motylem jestem-marzeniem jesteś

Motylem jestem – pod niebo wzlatam
Marzenia kwieciste w promieniach słońca przeplatam
Przeplatam kolorem kwiatów, tęczy barwami
Szumem lasu, strumyka i ptasimi trelami

Myślę i marzę – rzeczywistość zapominam
I lecę to nisko to w niebo wspinam
Wolna szczęśliwa i nadziei pełna
Widząc jak marzenie me się spełnia.

My dwoje – jak dwa motyle w blasku słońca
Goniący w locie siebie, wolni, szczęśliwi bez końca
W tanie zalotnym, rytuale pogoni pożądania
Spragnieni siebie bez opamiętania…
Żądni kochania…
21.10.2003

PANTA REI – CARPE DIEM!*)

Życie płynie powoli… chwila za chwilą
I nim się obejrzę całe lata przeminą
Już wiosna, już lato i jesień i zima
I czasem [błagam] proszę – niech ktoś czas zatrzyma…

Zatrzyma w chwili gdy jest tak pięknie, cudownie
Gdy radość w mym sercu i Ty obok mnie
Gdy świat cieszy i ludzie mnie cieszą
I ponurym złym słowem nie grzeszę…

Bo gdy kocham i jestem szczęśliwa
To chcę żyć i żyć i być i być!
Razem z Tobą, miłością się darzyć
I całe życie – przemarzyć…
____
*) Życie płynie – chwytaj dzień!

życiowy tan..

***

i budzę się
do życia ramiona wyciągam
wolności spragniona
listek dojrzewa…

a to wiosna już była, minęła? kiedy ?

słońce do siebie woła
och młodość, młodość!!
rwę ciebie, zagarniam
mało mi ciebie! mało!
powoli, zatrzymaj się!

lato jak sen niezauważalnie mija…

i już drżę jak osikowy liść
zmarszczona, zszarzała życiem
na ostrym życia powiewie
jeszcze trzymam się
ostatkiem sił

jesień trwa w tym roku dłużej…

ostatnie krople soków spijam
jeszcze chwila… jedno zadrżenie…
ostatnim oddechem drzewo całuję

i…
już baletowym tanem
lecę, z ptakiem filtruję
jeszcze moment
jeden życia fikołek
dusza wariuje

i…
lekko ziemię całuje
otulam…
w końcu jej częścią
staję się

zima w tym roku ma być sroga…
_________________________

agnecha, 03.03.2006 g. 20.06

Gdyby…

Co by było gdyby mnie nigdy nie było?
Czy coś by się zdarzyło albo niewydarzyło?
Czy ktoś byłby szczęśliwszy lub nieszczęśliwszy?
Czy ktoś byłby bardziej niż ja Ci bliższy?

Nie wiem… naprawdę pojęcia nie mam
Wiem tylko, że dziś tu jestem i wszystko co mam
Wszystko co najlepsze z siebie dam
To sens mojego tutaj zaistnienia
***