„Czarnoksiężnik z Archipelagu” – Ursula K. Le Guin

Cytaty pochodzą z książki pt. „Czarnoksiężnik z Archipelagu” -Ursula K. Le Guin, Wydawnictwo Pruszyński i S-ka, Warszawa 2012

„Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła.”
s. 3

„Bo niebezpieczną jest rzeczą utrzymywać w ciemności umysł kogoś zrodzonego do czarów”
s. 24

(kiedy zacznie się moja nauka?)
– Ale ja się jeszcze niczego nie nauczyłem!
– Bo nie zdałeś sobie jeszcze sprawy, czego uczę”

„- Chcesz czynić czary (…) Zbyt wiele wody czerpałeś z owej studni. Czekaj.
Dojrzałość to cierpliwość.
Biegłość to cierpliwość dzisięciokrotna.”
s. 27

„ABY SŁYSZEĆ, NALEŻY MILCZEĆ”
s. 28

„(…)każde słowo, każde działanie naszej sztuki wypowiadamy i wprowadzamy w ruch na korzyść albo dobra, albo zła. Zanim przemówisz albo uczynisz cokolwiek, musisz znać cenę, jaką trzeba zapłacić!”
s. 35

„Jesteś bardzo młody jak na taki wybór, ale nie mogę go uczynić za ciebie.”
s. 36

„Rolnik, pasterz kóz czy bydła, myśliwy albo rzemieślnik – mieszkaniec lądu patrzy na ocean jak na słony, rozkołysany obszar, który nie ma z nim w ogóle nic wspólnego. Wioska oddalona od jego wsi o dwa dni marszu jest obcym krajem, wyspa zaś odległa o dzień żeglugi od jego wyspy to już tylko legenda, mgliste wzgórza widoczne za wodą, nie stały ląd, po którym on stąpa.”
s. 38

„Mądrzy muszą pytać, głupiec pyta na próżno.”
s. 47

„Nie zawsze można znaleźć Przełożonego tam, gdzie jest, ale czasem znajduje się go tam, gdzie go nie ma.”
s. 48

„Potem ów moment minął; i Ged, i świat byli tacy sami jak przedtem albo prawie tacy sami.”
s. 58

„Włosy, broda i szata Arcymaga były białe; sprawiał wrażenie, jak gdyby powolne działanie lat wypłukało zeń całą ciemność i ciężar, tak iż stał się biały i lekki jak unoszone przez morze drewno, które sto lat kołysało się na falach.”
s. 50

„czy to szaty czynią z nas magów? (…) Choć słyszałem, że dobre wychowanie czyni z nas ludzi.”
s. 53

„(…)choćby nie wiem ilu siadło przy tym stole, pozostaje zawsze dosyć miejsca.”
s. 54

„Przynajmniej nie jest to złudzenie jak tyle rzeczy tutaj na około i trzyma się żeber.”
s. 54

„Czary to nie zabawa.”
s. 58

„Okruch kamienia (…), maleńki odłamek suchego lądu, na którym żyją ludzie. Jest samym sobą. Jest częścią świata… Dzięki Złudnej Przemianie możesz sprawić, aby wyglądał jak diament (…) Ale to tylko pozory. Złudzenie mami zmysły patrzącego; każe mu widzieć, słyszeć i czuć, ze rzecz się zmieniła. Nie zmienia jednak samej rzeczy. Aby zamienić tę skałę w diament, musisz zmienić jej prawdziwe imię. A uczynić to (…) nawet wobec tak małego ułamka świata oznacza zmienić świat.”
s. 61

„Ale nie wolno ci zmieniać ani jednej rzeczy, ani jednego ziarenka piasku, dopóki nie będziesz wiedział, jakie dobro i zło wywoła ten czyn. Świat jest w Równowadze.”
s. 61

„Zapalić świecę znaczy rzucić cień…”
s. 61

„Ciesz się złudzeniami (…) i pozwól, aby skały były skałami.”
s. 61

„przywołać takie siły ziemskie oznacza zmienić świat, którego część one stanowią.”
s. 74

„Wchodzisz w wiek średni, bracie. (…) Jeśli cisza i ponurość są przedmiotem twoich pragnień.”
s. 78

„Im bardziej usiłujesz dowieść siebie, że jesteś mi równy, tym bardziej okazujesz się tym, czym jesteś w istocie.”
s. 79

„Ged stał przez chwilę bez ruchu, jak ktoś, kto dowiedział się wielkich nowin i musi rozszerzyć swą duszę, aby je przyjąć.”
s. 93

„Kto zna imię człowieka, ten ma w swojej mocy jego życie.”
s. 94

„Im bardziej rośnie prawdziwa moc człowieka, im bardziej poszerza się jego wiedza, tym bardziej zwęża się droga, którą może on kroczyć; aż wreszcie niczego już nie wybiera, lecz czyni tylko i wyłącznie to, co musi czynić…”
s.97

„Głód smoka budzi się powoli, lecz nasycić go trudno”
s. 103

„Mówił, tak jak i Ged, Dawną Mową, bo ona właśnie jest do tej pory językiem smoków. Choć używanie Dawnej Mowy zmusza człowieka do mówienia prawdy – smoków to nie dotyczy. Jest to ich własny język, toteż mogą w nim kłamać, naginając prawdziwe słowa do fałszywych celów, chwytając niebacznego słuchacza w labirynt słów – luster, z których każde odbija prawdę, ale donikąd nie prowadzi.”
s. 119

„Świt stwarza wszelką ziemię i morze, z cienia wywołuje kształt, zapędza sen w mroczne królestwo.”
s. 130 

„W książęcych szatach, które miał na sobie, czuł się nieswojo, kamienie na których stał, były obce, nawet samo powietrze, którym oddychał, było odmienne; nie był sobą, nie był tym, kim był przedtem.”
s. 146

„Zła droga może w końcu prowadzić do dobrego celu.”
s. 147

„Czego człowiek nie zna, tego się lęka”
s.154

„Pokonać mrok może światło (…) – tylko światło.”
s. 157

„(…)bardzo przyjemną igraszką byłoby przybieranie (…) dobrowolnego kształtu, postaci człowieka czy zwierzęcia, drzewa lub chmury i bawienie się w ten sposób w tysiąc różnych istnień. Lecz jako czarnoksiężnik poznał cenę tej igraszki, cenę, jaką jest ryzyko utraty własnego ja, przegrania prawdziwego istnienia.”
s. 164

„Jeśli będziesz szedł przed siebie, jeśli nie przerwiesz ucieczki – dokądkolwiek uciekniesz, wszędzie napotkasz niebezpieczeństwo i zło, ono bowiem cię popycha, ono wybiera dla ciebie drogę. To ty musisz wybierać. To ty musisz poszukać tego, co ciebie szuka. Musisz ścigać to, co ciebie ściga.”
s. 168

„Człowiek może poznać cel, do którego zmierza – ale nie potrafi go poznać, jeśli się nie odwróci, jeśli nie powróci do swego początku i nie zawrze tego początku w swoim istnieniu. Jeśli nie chce być patykiem porwanym przez wir i pochłoniętym przez prąc, musi być samym owym prądem, całym, od źródła aż do pogrążenia się w morzu.”
s. 168

Reklamy