sny

[lipiec 2019] Jakiś czas temu śniłam o studni. Była ogromna, szersza niż zwykła studnia.. Wypełniona czystą przeźroczystą wodą po brzegi. Jak zaglądaliście w studnię widzieliście tą głębinę. Patrząc się w nią była właśnie taka ciemna niknąca głębina. Czerpałam wodę metalowym wiadrem.. ale wiadro pełne wody było bardzo ciężkie i wyśliznęło się mi z rąk. Zniknęło powoli w głębinie.. Po chwili wypłynęło inne, śliczne czerwone. Bez problemu nim zaczerpnęłam wody..
Sen raczej nie zaniepokoił.
Szukałam znaczenia. Nie bez tego.
Prawdopodobnie była to zapowiedź spotkania przyjaciół i nowych znajomości i cudownych przeżyć, które niedługo po nim nastąpiły..

[wrzesień 2019] Sen z wczoraj..
Sen o wygraniu milionów 😀 I to raczej w kasynie, bo dostałam jakieś żetony. Dużo żetonów, hehe. Chyba tylko mi się śnią takie głupoty 😉 A ja nawet nie gram.. Żetony i ich posiadanie zamiast radości wzbudziły strach. Nie chciałam ich. Sen kończony na jawie umęczył, bo poczułam autentyczny strach przed ludźmi.