„szumy” a obraz świata

To co się dzieje – może wywołać w nas złość, smutek, radość etc. W zależności od tego, jakie nadamy temu znaczenie, jaką interpretację dodamy i jaką iluzję tego co pomyślą inni o nas; w zależności też od tego, co my sami myślimy o sobie i jak na ogół postrzegamy świat (- jako zagrożenie? czy szanse, możliwości…?) taki ‚odtworzymy obraz’ świata, taki on będzie.. To cholernie trudne nauczyć się cieszyć z drobnych spraw każdego dnia a przecież każdy to robił, wystarczyłoby przypomnieć sobie jak to robiliśmy będąc dziećmi. Ale jak się chce to na pewno się da i jeśli wytrzymasz pierwsze krytyki, hejt itd. to potem jest mega i to ty tworzysz rzeczywistość, a nie podporządkowujesz się iluzjom lub innym ludziom, którzy przecież też się boją, wstydzą czy też nie radzą sobie z ‚zastaną’ rzeczywistością. A wystarczyłoby odrobinę wiary, i mały krok – zacząć coś dobrego robić wokół siebie – i zmieniasz świat na lepsze. Zmieniasz zastaną rzeczywistość. Co z tego że na poziomie mikro(działanie)? A właśnie nie co z tego! Tylko właśnie! Cokolwiek się robi – robić najlepiej jak się potrafi nie oglądając się na innych.. Bo tak jedna kropla wody jest obrazem oceanu.. (i bez niej jego nie ma) tak każdy człowiek jest obrazem ludzkości..

Oklepane prawdy – nieprawdy

Ciąg dalszy „myśli szarpanych”..
  • Człowiek się uczy na błędach (kiedy wie, że je popełnia)
  • Co nie zabije to wzmocni (co nie zabije to nie zabije – wcale nie musi wzmacniać; potrafi sponiewierać i zostać na całe życie.)
  • Podróże kształcą (tak, ale tylko wykształconych ludzi)
  • Pokorne cielę dwie matki ssie (to jest pochwała hipokryzji: mówisz TAK, myślisz NIE; co innego mówisz, co innego myślisz, co innego robisz)
Człowiek przez całe życie buduje sobie własną prawdę i tą swoją skuteczność opiera na tym co jest jego prawdą. A prawdą jest to co wynika z naszych doświadczeń. I to jest pewnie najcenniejsze..

Mierz wysoko

Piet Mondrian, Srebrzyste drzewo, 1912, Gemeentemuseum, Haga

„Największym niebezpieczeństwem dla większości z nas nie jest to, że mierzymy za wysoko i nie osiągamy celu, ale to że mierzymy za nisko i cel osiągamy”

 

Ktoś dla mnie bardzo ważny powiedział, że:
albo stoimy pod drzewem i tylko patrzymy na jabłka na szczycie drzewa zadowalając się tym co oferują najniższe gałęzie,
albo ryzykując wspinamy się na szczyt i sięgamy po te najpiękniejsze i najbardziej zarumienione przez słońce, a potem delektujemy się zdobyczą..

Kto nie ryzykuje ten nie je najlepszych jabłek 😉

 

 

Piet Mondrian, Kwitnąca jabłoń, 1912, Gemeentemuseum, Haga

 

 

 

 

 

 

Źródło obrazów:
http://butterfield-reignbeau.blogspot.com/2013/09/pod-kreske.html