„Etiudy wiosenne” Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Słucham co mówią usta twe na wargach
moich w milczeniu pustego kościoła - - -
Mówią o trwodze i przesmutnych skargach
złotopiórego Rozkoszy Anioła...

Mówią o błędnym urywanym jęku
lwa mierzącego krokiem klatkę ciasną -
I że z twych rzeczy jam najbardziej własną
i że kobietą słodko być w twym ręku.

I mówią dalej dziwną swoją mową
że jest gdzieś dzika upragniona głusza
wysoko w chmurach - Mówią wielkie słowo
że myśmy jedna krew i jedna Dusza...


1912
___________

Wiersz pochodzi z tomiku poezji: „Etiudy wiosenne”, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1976, s.