znów needlepoint :)

 

 

 

 

Jeszcze na ramie i jeszcze myślę nad wykończeniem i sposobem mocowań.

Haftowane techniką needlepoint na monokanwie barwionej ręcznie kolorem żółtego piasku.

Kolory dobierane według prostego klucza. Są tu wszystkie te, które kojarzą mi się z latem, a więc jest:

– granat nocnego letniego nieba,

– żółty kolor ciepłego piasku,

– turkus i lazur muskanej słońcem wody  oraz

– soczysta zieleń pełni lata..

Wiem, brakuje jeszcze koloru jakiegoś sympatycznego kwiatu.. będzie, ale troszkę później.. i perełki-koraliki, których wciąż SZUKAM (kolor perłowy lub turkusowy) oraz sympatyczny miły w dotyku materiał typu filc do podszycia od spodu..

Obraz 203

 Obraz 203

* * *

stój!
jeszcze nie odchodź
jeszcze mi bądź
i mi się zdawaj
chwilkę jeszcze
duszy zakamarki
poznawaj

jeszcze mi bądź
choć chwilę..

..tyle było,
jest
i będzie (?) jeszcze
tyle..

* * *

Tak się tylko wydaje
trzymam Cię życie za „rogi”
dopóki siła, dopóki zdrowie
dopóki mi nie rzucisz kłód pod nogi

Sypią ryżem na szczęście
czarnych kotów unikają
lustra trzymają w całości
przy kominiarzu guzików szukają

Wszystko aby podbudować
fundamenty szczęścia i wiary
nawet jeśli to zabobonne czary
mary czary mary…

być jak małpy trzy.. nic nie widzę nic nie słyszę nic nie mówię..

Faktoria_ (74)Inni potrafią skutecznie wstrząsnąć człowiekiem​, strząsnąć mu różowe okulary z nochala a potem jeszcze *ebnąć o glebę tak, by człek za prędko nie wstał i nie doszedł „do siebie”. Jeszcze przydepnąć mocno szkła, by tych kilka zarysowań czy pęknięć przypominały mu ‚real’, gdyby przypadkiem znów go pokusiło włożyć te same okulary..

‚Deczko’ boli, gdy pielęgnowane od lat szczytne ideały i wiara w drugiego człowieka bezlitośnie roztrzaskują się o bruk; gdy słyszysz z każdej strony kpiący oceniający śmiech, a twoje postępowanie komentowane krótko: jako naiwność..
Podobno ‚taki’ świat teraz, podobno wszyscy, wszędzie..
wszyscy? Na pewno nie wszyscy. Zbyt wielu miałam szczęście spotkać na swej drodze (…)

A podobno 92,2% Polaków to katolicy (??).. może to tylko ja mam mylne wyobrażenie o tym co to znaczy..
Jak napisałam, okulary mi się zbiły, ślepa jestem i nic nie widzę bo już nie wiem JAK patrzeć..
Może lepiej jak te trzy małpy – nic nie widzieć nic nie słyszeć i nic nie mówić?

(…)

Nic, tylko​ nie patrzeć na innych i robić swoje..

Świat jaki widzimy i na jaki się godzimy narzekając i mówiąc ‚bo taki świat, bo wszyscy..” taki właśnie będzie..
I nikt nie karze nam tu zmieniać całego świata, wystarczy zacząć od własnego ‚micro świata’ bo zmiany zaczynają się od nas samych
​​

Obywatel –  ale też człowiek –

A więc jestem..
Obywatel –  ale też człowiek –
Kategoria druga
Bo z dala od rządu
I bardziej zza Buga..
Świat się zmienia
Nieustanna walka ‚światła’ i ‚cienia’​
Stoję na maszcie życia
Scenę obserwuję w szoku
I chcę czy nie chcę –
obrywam na każdym kroku.
A oni żrą się, o zdanie nie pytają,
Życie ” na swoje” lepsze zmieniają
Walczą o media, bo to prowóz narodu
Mówią jest głód – i ludzie wierzą – choć nie ma głodu
Nakręcają spiralę obcości, wrogości
‚Faktami” szytymi na miarę
Wzbudzając obojętności
I tak to widzę ja – obywatel szary – głos jeden z milionów
(Co prawda o 4 nad ranem

​Deczko niewyspany,TV zastraszany,

ogłuszany, ogłupiany, …any)

bezsilny, bom ‚uwierzył’ w daną mi nadzieję

A wyszło jak zwykle…

​bo

„beze mnie się dzieje”

1 głos słyszany tylko w wyborach..