„Poźno wiesna” tadeus

wiesna latoś niy nojwceśni
chocias drozdy kwico na cereśni
w lesie jesce cisa głusy 
trofka ledwie pokazuje usy 

mrofce cicho śpiom w mrowiskak
ptoki niy wracajom z zimowiska 
ni ze wschodu ni z zachodu 
pcoły niy zbiyrajo miodu 

kwiotki kwitnom łopiesale 
widać mokry mech na skale
bioły cycek Babie Góry 
śniegiym błyscy ponat chmury 

a po źlebach i kotlinach 
straso ślady po lawinach 
motyl pszeciongo sie lyniwie 
niy ocena mu sie wstać po zimie 

zaby w błocie niy rechocom
niy pszylecioł jesce bocion 
suńce grzeje niy nojgorzy 
chocias w nocy jesce mrozi 

ale kiesik sie to zmiyni 
zycie nom sie zaziylyni 
i jak upragniono kobiyta 
wiesna do chołpy nom zawita 

„w chołpie zima 
zawse cosik sie popsuje 
a dopiyro kie nos mi ma 
to w tyn cos cowiek załuje „

<tadeus>

PS. Zdjęcie jest także autorstwa Tadeusa 🙂

„na równi” tadeus

Do parku nad wode
przylecioł zimorodek
pszyfurgnył zmuszony głodym

piórka mo takie ślicne
turkusowe i błynkitne
błysconce i śkliste

wsyscy paczom w zachwycie
kazdy pragnie w skrycie
uratować jego życie

dzieci ciskajom chleba łokruski
duzi mu dajom sardynki z puski
a idni solone paluski

do domu wracajom z radościom
w duchu kwolom łosobe Boskom
ze doł na ziymi zyć ptoskom

na drudze jakieś godne ptosysko
skrado sie blisko
i dziubo wsystko

to corno kiwo sie wrona
cza jo łominońć moze zarazona
i tak za kwile skona

to cu małe choć marne
pszezyje bo ładne
a umre cu brzytkie i carne

TO NIY TAK BOZE BYĆ MIAŁO
stworzułeś ziymie corno i biało
zeby sytko NARÓWNI spółistniało

________________
Wiersz znajomego Górala 🙂

Tadziu, dziękuję za pozwolenie na publikację. 🙂
Źródło zdjęcia: wikipedia

Wielki Piątek – Jan Paweł II

„Jezu Chryste! Stoimy przed zakończeniem tego świętego dnia Wielkiego Piątku u stóp Twego Krzyża. Podobnie jak dawno temu w Jerozolimie u stóp Krzyża stali: Twoja Matka, Jan i Magdalena oraz inne kobiety, tak my teraz stoimy. Jesteśmy głęboko poruszeni doniosłością tej chwili. Brakuje nam słów, aby wyrazić to, co czują nasze serca. Tego wieczoru, po tym jak zdjęto Cię z Krzyża i złożono w grobie u stóp Kalwarii, pragniemy Cię prosić, żebyś pozostał z nami poprzez swój Krzyż: Ty, któryś przez Krzyż odłączył się od nas. Prosimy Cię, abyś pozostał z Kościołem; abyś pozostał z ludzkością; abyś nie czuł się skonsternowany, gdy, być może, wielu będzie przechodzić obojętnie obok Twego Krzyża, gdy się oddalą od niego lub w ogóle do niego nie dojdą.

A jednak, prawdopodobnie, nigdy bardziej niż dzisiaj człowiek nie potrzebował tej siły i tej mądrości, którymi Ty sam jesteś, Ty jedynie: dzięki Twemu Krzyżowi.

Pozostań więc z nami w tej przenikliwej tajemnicy Twojej śmierci, przez którą objawiłeś, jak bardzo Bóg ukochał świat. Pozostań z nami poprzez swoją Matkę, której w sposób szczególny powierzyłeś z Krzyża każdego człowieka. Pozostań z nami!

Stat Crux, dum volvitur orbis! Tak, „Krzyż stoi wysokon nad światem, który się zmienia”!”

11 kwietnia 1979
Jan Paweł II

Twórcze pisanie i „ćwiczenia wrażliwości”

„Wydaje się, że tajemnica romantyzmu polegała na tym, żeby to, co nazywa się „fikcją”, traktować jako „drugie życie”. Z całą powagą. […] Nie metafory i figury poetyckie. Lecz
traktować rzecz na serio i z całą powagą nie znaczy przecież to samo co traktować realistycznie. […] Chodziło przecież o stworzenie rzeczywistości równorzędnej, równouprawnionej i konkurencyjnej wobec realnego świata. Świat ducha można by nazwać duchowym sobowtórem świata.”
Marta Piwińska

Czytaj dalej „Twórcze pisanie i „ćwiczenia wrażliwości””