Niespodziewany występ

Otworzyli scenę. Nieplanowałam występu, ale poszłam posłuchać. Przeważnie mam ze sobą mój ulubiony zielony notatnik (a nóż widelec nawinie się jakiś znany artysta i wpisze mi się na pamìatkę). No i się trafiło ślepej kurze ziarno 😉

Nie zapisana na listę 😉 zostałam wciśnieta w przerwie technicznej 😉 Z zaskoczenia ale i tak było miło. Chyba publiczności spodobały się zaprezentowane wiersze.. albo to moje rozgadanie przed wprowadzające w wiersze hehe

Otwarta scena była połączona z Białą niedzielą. Nie zapomnę zdziwionej miny Pani badającej mi ciśnienie. „Tętno 134 – to chyba dobrze?” ;D (milczenie) „Haha, a nie widać ;D” ..znowu na emocjach hihi Absolutnie rozstaję się z moją ulubioną poranną kawą na dzień dobry. Może by tak.. kawa inka? 😉

Wybrałam te 3 wiersze:

I nawet dostałam dyplom 😀

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

12 myśli na temat “Niespodziewany występ”

  1. Oj tak. Pewnie tego, że wystąpienia publiczne onieśmielają raczej się nie zmieni, ale tak jak mówisz. super przygoda i mnóstwo emocji 🙂 Będzie co pamiętać i wspominać. Czuję się trochę dziwnie, bo coraz więcej osób mnie kojarzy i coraz trudniej zniknąć w tłumie. Szary strój i kaptur nie pomaga hihi ;P
    Pozdrawiam Cię Reginko serdecznie!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Dziękuję 🙂 Czasami chwyci pomroczność jasna i zrobi się „coś” więcej albo inaczej niż zwykle. Podobno trzeba przełamywać nieśmiałość. Zobaczymy co z tego wyjdzie 😉

    Polubione przez 1 osoba

  3. Nie pomyślałam nawet, by tak dodać sobie odwagi ;P A piwniczka pełna najlepszego swojego winka hihi ;P
    Niech się dalej starzeje. Nie zaszkodzi.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Super przygoda, gratuluję, przełamałaś się, kosztowało Cię sporo emocji, ale będziesz pamiętać i teraz miło wspominać, tak to jest jak człowiek nie przywykł do publicznych wystąpień ,brawo!!!Ale warto się zebrać na odwagę i przełamać się w sobie .:)):)):))

    Polubienie

  5. Wśród swoich „oswojonych” znajomych nawet stres był mniejszy. Nawet wprowadziłam w wiersze. Mąż się zdziwił, że potrafię tak i tyle gadać ;P hehe
    A dyplom naprawdę niespodziewany i nieoczekiwany. To byl naprawdę miły dzień.

    Polubione przez 3 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: