ciąg dalszy ćwiczeń podfoliowych.. ;P

No to można powiedzieć "Plan wykonany"
Było trochę zabawy ze znacznikami.. Folię zgrzewałam żelazkiem, bo jak na złość laminator w szkole padł. Spoko, jakoś się skleiło, "trzyma" 😉
I trochę zabawy z rozkładaniem linii kroplującej oraz dobrym (według planu  w zeszycie :)) rozstawieniem pomidorów. Pracę kończyłam po nocy przy blasku pobliskiej latarni oraz latarki (księżyc tym razem nie zaświecił ;)). Dałam radę wysadzić tylko połowę rozsady.
Reszta dopiero kolejnego dnia rano, zanim słońce wzeszło wyżej. Siódma godzina to dla mnie zdecydowanie za rano na pobudkę. 

Już posadzone. Nie bardzo widać, bo dalej bałagan ;), bo „Awaryjne”/ zapasowe (jakby „zimna Zośka” i zimni Ogrodnicy dali popalić) dalej męczą się obok w pojemnikach. Ale jak to mówią, przezorny zawsze zabezpieczony ;D

Co zrobiłam inaczej w tym roku? Mam pewnie obawy, bo zamiast tradycyjnego obornika do pomidorowych dołków trafił kompost prosto z kompostownika. Niestety nie do końca przerobiony, bo gałązek było sporo (dopiero od zeszłego roku mamy rębak i wyrzucamy zrębki na kompostownik więc szybciej się przerabiają). Prawdopodobnie efekt będzie taki, że wyjdą oznaki przeazotowania (białe i jasno zielone liście). A może niepotrzebnie czarnowidze ;). Tak czy tak pomidor podobno jak chwast, urośnie 😉 Mam nadzieję.

pozdrawiam miło

Tak było w zeszłym roku :

Pomidory 2021#1

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

8 myśli na temat “ciąg dalszy ćwiczeń podfoliowych.. ;P”

  1. Bo to ja tak się ociągałam z publikacją odpowiedzi. Dziś cały dzień bez telefonu, dwie komunie. Niedawno wróciliśmy i mam chwilę wytchnienia.
    Ale zobacz jak się powtarzasz ;D Podobnie i pięknie ;
    D

    Polubione przez 1 osoba

  2. Dziękuję. Bardzo lubię to „zabawę”
    Fizycznie się napracuje, ale duchowo przy tym robi się lżej. To jak ładowanie „pozytywnych” akumulatorów ;D

    Polubione przez 1 osoba

  3. Oj tak, taka folią, w ogóle ogródek przy domu to było moje marzenie. I się spełniło 🙂 Mam nadzieję i życzę by Tobie też się spełniło.
    A propos karłowych odmian, to mam kilka odmian dwarf’ow. Od dwóch lat się do nich przymierzam. W tym roku to już późno, ale może na przyszły rok byś chciała się pobawić w rozsadę? Mogę Ci je wysłać. 🙂
    Praktycznie do 20 musimy pilnować termometra i latać z tą agrowłokniną, a potem to już bajki ;D Niech rośnie 🙂
    Odsyłam serdeczności 🙂

    Polubienie

  4. Marzę o takiej folii, ale nie mam miejsca, więc pomidory sadzę karłowe i okrywam na noc włókniną. Dziś słyszałam, że przygruntowe przymrozki pojawią się w nocy z niedzieli na poniedziałek i wtorek.
    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: