Życie to echo..

Życie to echo,
co wysyłasz – wraca,
co siejesz – zbierasz,
co dajesz – dostajesz,
to co widzisz w innych – istnieje w Tobie..

________________
Źródło obrazu: wikipedia. Gustaw Klimt „Tree of Life 1909”
Tekst złapany gdzieś w sieci.

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

13 myśli na temat “Życie to echo..”

    1. Karolinko, to niestety nie mój wiersz. Tak jak napisałam, to tekst złapany gdzieś w sieci, ale wart przemyślenia i zapamiętania, dlatego postanowiłam go włożyć w „wirtualny zakątek”.
      Cieszę się, że Cię zatrzymał. 🙂
      pozdrawiam

      Polubione przez 1 osoba

    1. A może to tylko dobra wskazówka ;)? Dobrze mieć dobre drogowskazy..
      (i podchodzić do nich ‚indywidualnie”/osobiście nie oglądając się na innych/i cały świat..

      ..a niechby to echo odbiło od jednej skały/ od jednego człowieka.. warto!
      ..ważne co wysyłasz..

      Polubienie

        1. Ja nie muszę mieć racji, każdy ma swoją 😉 Optymizm pomaga, milej się żyje szukając i widząc „dobre strony”.

          Półpełna.. półpusta.. zależy co dla kogo jest ważniejsze? Podejście i patrzenie na świat? ..i doświadczenia, które nakładają na oczy/i serce/ kolejne zbroje.. a potem słyszysz ” bo taki jest świat”..
          Może to jest naiwne i oszukuję siebie, ale wierzę w to, że świat zmienia się w skali mikro.. zaczynając od siebie i najbliższego otoczenia.. i dobro przyciąga dobro

          Punkt widzenia/perspektywa patrzenia wszystko zmienia..

          Polubienie

        2. Widziałam widziałam i przeczytałam jednym tchem! Odpowiadam tu, bo u Ciebie nie widzę opcji komentarza.
          Rozbudowałeś temat o kilka wielkich cmentarzysk (że ja sama nie wpadłam na to by poszukać i poczytać ;)) Bardzo ciekawie, szczególnie zaskoczyła mnie ta notatka o cmentarzysku w Rosji i lokomotywach na „wypadek III wojny światowej”. Tam też stoi „Czerwona gwiazda” 😉
          Dziękuję za zebranie i opisanie. Czytało się szybko!

          Polubienie

          1. Hej agnecha,
            Nie wiem dlaczego Cmentarzyska się opublikowały bez komentarzy. Już to zmieniłem.
            Skądinąd w Polsce też były trzymane w rezerwie parowozy i węgiel do nich. Z tego co wiem, to nie było to w jednym miejscu jak w Sojuzie, tylko „rozproszone” po większych parowozowniach.

            Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s