Nie przejmuj się

Nie przejmuj się. Czy znasz opowieść o starcu i koniu? To znane chińskie podanie, którego uczymy się jeszcze jako dzieci. Pewnego dnia starcowi ucieka koń. Wszyscy przyjaciele mówią mu, jak im przykro z powodu konia, ale starzec powiada: „Nie martwię się. Nigdy nie wiadomo, co jutro przyniesie„.

 I rzeczywiście, po kilku dniach rumak wraca, prowadząc ze sobą cały tabun dzikich koni. Wszyscy winszują staremu szczęścia, lecz on tylko spokojnie odpowiada: „Nie wiadomo, co jutro przyniesie”.

I rzeczywiście, jego syn jedynak zostaje kaleką – ulega wypadkowi, ujeżdżając jednego z koni. Wszyscy mówią, jaką przykrość sprawiła im ta nowa wieść, lecz starzec odpowiada: „Nigdy nie wiadomo, co jutro przyniesie”.

Wkrótce potem przez wioskę przemaszerowują oddziały rządowe, wcielając do wojska młodych, zdrowych mężczyzn na wojnę przygraniczną. Oczywiście, syn starca zostaje pominięty z racji swego kalectwa. Oto chiński sposób myślenia.

Szczerze mówiąc, mam wrażenie, że wy, obcokrajowcy, strasznie się rozczulacie z powodu byle błahostek.”

 „ŻELAZO I JEDWAB” Mark Salzman, Dom Wydawniczy REBIS, Poznań 1999, s.114

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

9 myśli na temat “Nie przejmuj się”

  1. Saktimari używaj e-motków ile chcesz i jak chcesz. Ja sama też czasami przesadzam. Po to są by używać (i wzmacniać przekaz, pokazać uśmiech, emocję..) Przesada.. przesada we wszystkim nie jest dobra. „Złoty środek”.. umiar.. filozofia stara jak świat ;), ale zawsze warta przypomnienia (sobie)

    Polubienie

  2. Dziękuje i pozdrawiam Aga 🙂
    książki A.de Melo też czytałam…. masz rację …. warto do pewnych książek wracać ….
    ps.pozwolę się odnieść do Twojego wpisu co do „emotków”… i jak sama określiłaś służą do wyrażania choć w taki sposób emocji czy też mocniejszego ‚przekazu”….
    dla jednych za mało dla innych za dużo…. jako ,że to jest Twój Blog szanuje Twoje zdanie do umiarkowanego ich stosowania….co czynie tym razem… 🙂
    emotek, których użyłam…. w tym wpisie sztuk…..2

    Polubione przez 1 osoba

  3. Hmmm, to do innego postu?

    Nadużywanie emotków jest nie dobre. Czasem są jednak całkiem przydatne w tym wirtualnym świecie słów „bzz twarzy”, np. gdy chcesz wyrazić „obrazkowo” swoją emocję lub „wzmocnić” przekaz.
    Wychodzę z założenia, że „co za dużo to nie zdrowo” i jedynie „złoty środek” nas uratuje 😉 Umiar wskazany (tym razem użyłam e-motek sztuk 1, tylko!)

    Polubienie

  4. „Poczekaj, nigdy nie wiadomo co przyniesie nowy dzień”.
    Może się okazać, że ze zła wypłynie dobro..
    ..a i tak najtrudniej się pogodzić z tym, na co nie mamy żadnego wpływu..

    Polubienie

  5. Saktimari 🙂 czasem takie przypowieści pomagają się zatrzymać i przemyśleć pewne sprawy. Tę akurat czytalam bardzo dawno temu i przypadkiem na nią wpadłam. Postanowiłam ją przypomnieć.

    Czasem na pewno warto wrócić do dawno przeczytanych książek. Chyba wrócę do A.de Mello..
    Cieszę się że Ci się spodobało i bardzo dziękuję za Twoje przemyślenia. Są cennym uzupełnieniem dla tej przypowieści 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  6. Aga och jakie cudowne to przesłanie wstawiłaś…😊😊😊😊😊🌻🍀
    .nie ma końca…..,bo zawsze może coś dobrego się spełnić….. zdarzyć…..
    wszak w życiu zdarzają się cuda…choć często nie chcemy w nie wierzyć…
    a jednak kolejna chwila ,moment może przynieść coś nieoczekiwanego ,niezwykłego i pięknego…. i przecież każdy z nas na pewno takie chwile przeżył….kiedy smutek zasłaniał nam oczy…. światło migało nam w twarz…. by na powrót się zauroczyć i z uśmiechem takim „pociesznym „patrzeć w świat….😊
    Jutro też jest dzień ,choć dzisiaj jest takie ważne…minął wczorajszy…a ten dzisiejszy taki łaskawszy…. 🙂
    „nie martwię się!!! ” Nigdy nie wiadomo ,co jutro przyniesie”…..
    a ja cieszę się każdym dzisiejszym dniem, oczekując na jutrzejszy…. może jeszcze piękniejszy 😊🍀

    Polubione przez 1 osoba

  7. Jak już wspomniałam na GG – przypowieść ładna… jak każda chińska… a tak BTW: czy to tylko ja mam dziwne znaczki w tej opowieści? czy to u Ciebie jakiś błąd? 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s