19 myśli na temat “Spokoju ducha i radości w sercu :)”

  1. Dziękuję, bardzo dziękuję 🙂 za ten pocieszny rym całym sercem swym ❤
    U mnie już lepiej, znośniej, bo mniej boli i powoli do przodu, więc i radośniej. Nawet słonecznik wczoraj ruszyłam, nici odkurzyłam :p Igła i pióro znowu w ruchu.. Miło że pamiętasz o mnie i podnosisz mnie tak na duchu ❤

    Polubione przez 1 osoba

  2. Aga😊 pozdrawiam ciepłem Twą Duszę i uśmiech zostawiam…. 😊 niech wiedzą o tym oczy….,że wszystko co w życiu się zdarza…. ma jakiś sens….
    czasem tylko sen proroczy ,
    a czasem ot tak…. jakaś chwila …. ?intuicja….?….serca szept Duszy usłyszy…..
    😊🍀🌻😊

    zdrowia moc Aga 🙂
    i wiary 🍀

    Polubione przez 1 osoba

  3. Aga 🙂 dziękuję za miłe słowa 😊
    hehe, a Ty jak widzę szybko wróciłaś do pionu …. co bardzo mnie cieszy 🙂
    Twój ostatni Post o tym świadczy… a i to oczekiwanie takie relaksujące ….😊😊
    podoba mi się to Twoje przesłanie 🌻 „Radość wycieszyć, smutek wysmucić, wszystko przeżyć, nic nie odrzucić”
    super dokładnie tak !

    I wzajemnie Niech dobro i siła .zdrowiem i radością Ciebie obtula. Pozdrawiam serdecznie.😊🍀🌻

    Polubione przez 1 osoba

  4. Saktimari wiesz, bardzo mnie wzruszylaś.. i dałaś mi do zastanowienia. Takie słowa.. Twoje słowa ❤ są prawdziwe i płyną z dobrego przyjacielskiego serducha..Odpuścić, nabrać sił i się nie szarpać.. siła jest w nas saktimari. Dziękuję :* Czas wrócić do pionu i pozytywnego nastawienia. Damy radę? Tak, damy 😉 Bo kto jeśli nie my?
    Życie trzeba przeżyć, i to dobre i to złe. Sama kiedyś to pisałam hehe 😉 Radość wycieszyć, smutek wysmucić, wszystko przeżyć, nic nie odrzucić 😉 Ktoś mi powiedział, że to dobrze ze boli, bo to znaczy że jeszcze żyjemy 😛 Ale oby jak najmniej..
    Oby i Ciebie nie bolało i zdrówko wracało. Wszystkiego co daje siłę i radość Ci życzę dobra Duszyczko 🙂

    Polubienie

  5. Wiem, że Twoje Aga ! 🙂
    a siła czasami jest też potrzebna ,po to ,by w różnych dla nas sprawach się nie poddawać….
    robić coś ” na siłę ” to tak jakby z musu….
    robić coś siłą woli i chęci….brzmi inaczej… słowo siła brzmi mocno i dumnie warto mieć siłę….
    i ją doceniać i to nie tylko taką do podnoszenia ciężarów! 🙂

    ps.pisałaś o walce ….a może czasami warto na chwilę odpuścić , by nabrać sił… by się nie szarpać…i się „nie boksować” z sobą…?
    och żeby Cię nie bolało….! 🙂 i żeby zdrowie wracało!!! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  6. Oczywiście, że o Tobie Aga😊🌻 jeśli to wszystko co tutaj…jest Twoje!
    Zderzenie boli u mnie takie fizyczne ale i powiązane ze stresem…. zatem i duchowe…
    i do tego w pracy… skręciłam stopę i jakieś naderwania przy torebce stawowej i mięśniach…no i boli o bieganiu na razie nie ma mowy….
    na zwolnieniu już miesiąc….
    Ostatnio zastanawiałam się nad tym przesłaniem „nic na siłę” i pomyślałam ,że okazywanie komuś uwagi a innemu troski…choć wydaje się tego nie chce, jest po prostu objawem powiedzenia myślę o Tobie i jestem i nic więcej….bez nacisku…. nie trzeba odpowiadać…. nie ma tu presji….
    fajnie by było żeby paluszki mniej bolały a czarodziejska nitka wiodła Cię łagodnością do kolejnego pięknego haftu i wiersza pięknego i wiary….że wszystko może być lepsze ,że będzie lepiej….. że tak wiele pięknego może się jeszcze zdarzyć:)
    Jeśli w Twoich Haftach, obrazach pojawia się ktoś jeszcze tak jak ten chiński mędrzec a na innym kobietka…widać chciała się tu znaleźć a Ty swoją podświadomością ją tu wprowadziłaś….pomyśl dlaczego? te postacie jak się zdaje nie zamierzony cel haftu!….się pojawiły, może mają dla Ciebie jakieś konkretne przesłanie…. 🙂
    Od dawna a teraz z pewnym natężeniem mam sporo spamu i dopóki tego nie uporządkuję…. nie zatwierdzam wpisów i komentarzy u mnie,które są spamami… pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo zdrowia i pogody ducha bez względu na aurę pory roku…. Saktimari 😊

    Polubione przez 1 osoba

  7. Dziękuję Ci za słowa otuchy. To na pewno o mnie ? Żartuję 😉
    Mnie wyobraźnia oderwała aż za bardzo. Ciężko było wrócić na ziemię (zderzenie bolało).
    Dziwny ten czas teraz u mnie. Zawsze płynęło samo, nic na siłę i do przodu. Teraz „walczę” ze sobą i psychicznie i fizycznie. Dziś ciężko byłoby mi przeciągnąć igłę przez kanwę, tak bolą palce :(.. czuję każde kliknięcie w ekran. Ale jeszcze trochę, niedlugo leki zaczną działać, może znów choć na trochę choroba odpuści..

    Zakole rzeki, cały obraz to połowa tego co w logo – zrobiłam lusttzane odbicie i ten „mędrzec” sam wyszedł; zupelnie jak i kobietka w innym – zmienię go na troche to zobaczysz. 🙂
    Zakole haftowałam kilkoma odcieniami muliny DMC, od ciemnej szarości do jasnej turkusowej. To jeden z większych moich haftów. Dałam go na prezent przyjaciółce Babci.

    Polubione przez 1 osoba

  8. Wierzę i wiem, że lato wróci i trzmiel i motyle 🙂

    Wyobraźnia może nas przenosić w różne krainy,
    dzięki niej tworzymy ,a Ty tworzysz tak wiele pięknych rzeczy z oczu i z rąk powstają haftowane kwiaty i krajobrazy…
    słowami zaś malujesz duszy pejzaże…..podążając za jej światłem i jej cieniami…..
    nie warto niszczyć tego wszystkiego… może choć na razie schować lepiej do szuflady,
    by przypatrując się skazom…. nie zniszczyć czegoś dobrego.
    To racja emocje nie są dobrym doradcą w kontaktach międzyludzkich… i lepiej najpierw ochłonąć ,przemyśleć, odsapnąć ,pomilczeć
    by reakcja była spokojniejsza a tym samym lepsza…
    co nie znaczy ,że mamy stać się robotami….bywa ,że czasem emocjom ulegamy…
    ps. tak pomyślałam że , ten zmieniony obraz biało czarny to Twój haftowany…i też bardzo ciekawy… czy on jest kolorowy?
    i czy głowa mędrca chińskiego pośrodku obrazu między drzewami to zamierzony element składowy haftu…
    pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  9. Przyjdzie czas, że wróci i trzmiel i motyle. W końcu zima.. Nie mozna żyć ciàgle latem..
    To zakole rzeki to też mój haft (z dorobionym lustrzanym odbiciem, by bardziej pasował wielkoscią).
    „Strefa ciszy”.. pewne rzeczy czasem lepiej przemilczeć i dobrze przemyśleć zanim się komuś (bliskiemu) coś powie, czy napisze. Emocje tu nie są dobrym doradcą. W pisaniu wierszy owszem, pomagają. Trochę fantazji i mozna było się oderwać w tym pisaniu. Teraz.. są momenty, że mam ochotę to wszystko skreślić, zniszczyć, zamknąć, a siebie jako „agnecha” wysłać w nieistnienie. Trudne to, gdy coś daje ci sensu bycia, dodaje skrzydeł, jest.. pasją?, a potem trzeba z tego zrezygnować. Zresztą, po tym wszystkim co się zadziało, nie chcę, przynajmniej narazie zbyt boli.

    Dziękuję saktimari, bardzo dziękuję za dobre slowa.

    Polubienie

  10. Zmieniłaś górny obrazek…no i trzmiel pofrunął do innej bajki… 🙂

    Posty wstawiasz takie jaka wola Twoja…
    jesteś u Siebie i w ten sposób dajesz upust swoim uczuciom i emocjom
    przecież o to chodzi w tym azylu …,by móc poczuć siebie… i „nie szarpać myśli”
    pisałaś wcześniej,że cudownie spędziłaś święta z bliskimi…jakie to budujące

    spokojnych,dobrych myśli życzę i wiary 🙂
    i zdrowie niech szybko wraca 🙂
    🍀
    pomidorki bywają różne okrągłe i podłużne 🙂
    pyszne ach i słodziutkie i kwaskowate a czasem może się i zdarzyć, że kartoflane 😆
    młode ziemniaczki z koperkiem pychotka 😆

    ps.Piękny ten słonecznik u Ciebie i jak pięknie go haftujesz 🙂
    nie przestawaj ,bo projekt świetny
    a ja czekam , by zobaczyć całość 🙂
    pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  11. Odstawilam raczej z konieczności. Potrzeba takich „głębokich” i powaznych rozmów pewnie będzie zawsze we mnie. Trafiałam na wyjatkowych ludzi, którzy mnie bardzo inspirowali. „Szarpanie myśli”, doświadczanie innych. To był wyjatkowy czas dla mnie. Trzeba jednak mieć odpowiednie podejście i..dystans. Inaczej wirtual „pochłonie”. Widzę, że to zaczyna być problem naszych czasów (dzieci i dorośli od telefonów, gier :() Są coraz gorsze realcje, mniej czasu spędzanego razem, bez tv telefonu.. ludzie oddalają się od siebie, są w tym bardzo samotni.

    ..tak, w tym momencie pewnie tak -azyl, choć nie chcę zalewać nikogo swoimi problemami. I sorry za dzisiejszy post, był niepotrzebny.. i nie jest aż tak źle – czasem za bardzo skupiam się na tym co nie trzeba.. jak kiedyś sama pisałam, by uwazać o czym się myśli, bo myśli przyciągają emocje, a te mocno wpływają na stan ducha.
    „Ciężko jest”.. przede wszystkim naprawić nadszarpnięte zaufanie.. i powrót choroby mnie przygnębił 😦

    Pomidory to taki smaczny bzik. Lubię ten niecierpliwy czas oczekiwania na efekty uprawy. Smaki tak różne jak i wygląd pomidorków. A jak już zaczyna się krzyżówki od F2 i wyprowadza aż do F8(8 sezonów) czyli odmiany ustalonej, która powtarza cechy 🙂 super – taki „swój” pomidorek prowadzony niemal od poczatku Tylko wkurza to, bo pomiedzy mogą wyjść niezadliwe „kartofle” blee 😉
    Alem się rozpisała.. dziękuję i pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  12. hmm? 🙂
    Odstawiłaś „czat „,bo taką widocznie miałaś potrzebę jak rozumiem ?
    czasem trzeba posłuchać własnych myśli ,uczuć i odczuć a najlepiej się to robi w zaciszu i w spokoju ,
    choćby takiego zakątka jak Twój Wirtualny… i choć to jedyna jak twierdzisz Twoja stronka ze światem wirtualnym
    to stała się jak widzę takim azylem dla Ciebie…. i stąd choć bogata ta strona w swe myśli i przesłanie stała się jakby
    Twoim zesłaniem…” Ciężko jest”
    hmm? odzwyczajać się?
    ps.Twoja pasja z pomidorami jest niezwykła ,bo tworzysz zarówno ich wygląd kolorowy jak i smaki nowe ,a do tego dochodzi jeszcze zadowolenie 🙂
    ps….a nowe odmiany być może , zza dachu szklarni
    wyjrzą dopiero na wiosnę ? 🙂
    pozdrawiam serdecznie🍀😊

    Polubione przez 1 osoba

  13. I ja dziękuję serdecznie za taką miłą i osobistą odpowiedź 🙂 na mój komentarz
    jak to fajnie, że tak przyjemnie i tak sympatycznie rodzinnie spędziłaś Święta i” przedwczesnego Sylwestra”.. jak Sama napisałaś…
    ach te i tamte bombeczki kolorowe i te szydełkowe cudeńka będą pamiętane i z radością pewnie zawsze wspominane 🙂
    Dziękuję za życzenia piękne 🙂
    dla Ciebie i Twoich Bliskich Pomyślności 🙂
    Szczęśliwego Nowego Roku 2020 pełnego zdrowia ,miłości spokoju i niech radość w domu stale gości… 🙂
    Niech spełniają się noworoczne plany marzenia 🙂
    ps. Pomidory eksperymenty ? hmm? no to pewnie pyszne będą i czerwone! 🙂
    ja bardzo lubię malinowe i maliny też lubię 😆
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  14. To ja dziękuję. Moja „wylewność” prawdopodobnie związana jest z tym, że „odstawiłam” czat i .. na Ciebie padlo 😉 Moja stronka obecnie to mój jedyny kontakt z wirtualnym światem. Cieżko jest. Dzieki, że zagladasz i piszesz 🙂

    Jeśli chodzi o pomidory.. no nie bardzo czerwone 😉 Kilka krzaczków będzie (słodki winogronek, malinowy K 37), ale większość w innych kolorach. Uwielbiam czarne pomidory, pomaranczowe i zielone. W zeszłym (już) roku zaskoczył mnie smakiem zielony w paski.
    Co roku testuję przynajmniej 20 nowych odmian. I co roku zostaje jakiś nowy „ulubiony”.. muszę wyjść z uprawą spod folii pod chmurkę 😉 bo tam już mi miejsca brakuje 😀
    Już się doczekać nie mogę 🙂 pozdrawiam a.

    Polubione przez 1 osoba

  15. Stokrotki i motyle miały i mają szczególne miejsce w moim serduchu. A do wiosny niedaleko 🙂 Dziś zamówiłam nasiona pomidorów. Znów będę eksperymentować 😉

    Tak, choinka u mnie cała jest taka wycacana 😉 Stare bombki pamiętające dzieciństwo Babci i z mojego dzieciństwa (pewnie mają ponad 50 lat), a świeższe są zrobione przez moje dzieci(decoupage) i przeze mnie. Jest trochę moich szydełkowych gwiazdek, bombek i haftowanych Mikołajów.. W tym roku wymyśliłam, że zrobię szyszki obsypane brokatowym śniegiem. Pięknie błyszczą. Mąż mi pomagał(chyba jest wcześniej post z dowodem naszej współpracy 😉 ze zdjęciem ognia. Wino smakowało ;)). Wyglądają cudnie 🙂 Światełek na choince prawie nie ma, tylko symbolicznie, jeden komplet w formie minibombek, włączam ten najspokojniejszy rytm. Aha, naszą choinkę wybrał i wyciął własnoręcznie z ogródka nasz Syn.

    Bardzo dziękuję za przemiłe i tak serdeczne życzenia. Święta Były takie właśnie, jak mi życzyłaś 🙂
    pełne ciepła, miłości i spokoju.. wśród najbliższych. Zrobiliśmy sobie przedwczesny Sylwester, bo w ostatni dzień Roku nie uda się nam spotkać w pełnym składzie.
    Tak.. Ten rok był wyjątkowy i te święta także.
    Mam nadzieję, że u Ciebie także 🙂 I że przyszły będzie taki, albo jeszcze bardziej 🙂
    🙂
    Radości ze spełniających się marzeń w Nowym Roku
    dziękuję
    pozdrawiam Aga

    Polubione przez 1 osoba

  16. Bardzo miły i ciepły zakątek 🙂
    wiosną powiało choć prawdą jest, że stokrotki to i zima rosną 🙂
    a trzmiel taki uroczy z tym jednookim spojrzeniem jakby i sam niedowierzał:
    „wiosna to? sen…. czy moje marzenie?”
    Dziękuje za życzenia 🙂
    choineczka wystrojona uczuciami i szydełkiem dotykana cudeńkami 🙂 Twoimi ?

    Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
    pełnych ciepła ,miłości i spokoju i niech stanie się tak jak piszesz niech spokój Ducha i radość chwili pozostanie i z Tobą i z Twymi Bliskimi 🙂
    i niech ta piękna wrażliwość Cię nie opuszcza i daje asumpt do kolejnych przemyśleń przelanych czułością na papier…
    Szczęśliwego Nowego Roku 2020 a w nim wszystko to co daje Ci siłę wypełniając magiczną mocą spełniania marzeń 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s