monumentu nie ma

w kamieniu rzeźbił
twardym od suszy
litery dłutem głęboko rył
każda jak monument
prosta i trwała,
istoto wspaniała!

a teraz?
dżdż zmoczył kamień
kamień z gliny
rozkleił się od łez z nieba
zniknęły prawd wyrycia
zlały się błotem
NIC BĘDZIE ZNÓW POTEM

monumentu nie ma

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s