* * *

„Dwa zwierciadła, czujące swych głębin powietrzność,
Jedno przecie drugiemu ustawiam z pośpiechem,
I widzę szereg odbić, zasuniętych w wieczność,
Każde dalsze zakrzepłych bliższego echem.”

Fragment z KSIĘGI PRZECZUĆ, PROLOG w:”Poezje” Bolesława Leśmiana.

PIERWSZA SCHADZKA
(…)
Nie ma znaków! Od dawna już w nic się rozwiały!
Nie ma żadnych upewnień! Nikt nie wierzy w nas!…
Zamilkły śmiechy w ciemnościach i płacze ustały.
W pajęczynie po kątach zagnieździł się – czas…”
s. 167

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: