narkotyzuję się

narkotyzuję się
Tobą
myśli zabierają w nasz
nierealny wymiar
upajam każdym słowem
niewypowiedzianym
gestem opisanym

i znów brakuje
wyrazów
znów śpiew i melodia
ta sama
rozedrganych pragnieniem myśli
żebrzącego dotyku
spragnionego ciała

i westchnienie idzie
i fala niedopieszczonej rozkoszy
jest i nie ma jest
iluzji blask grzeje i studzi
rozsądek gasi iluzja budzi
_________________
agnecha, 14.04.2019

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: