13 dzień – kryzys

13 dni – OK.
BezeFBe bezczacie bezggadulcze
(powino być bezinternecie i bezmyślenie ;))
..bez wirtualnych rozmów stąd, które ‚dotykały’
..nic, jakby w ogóle nie istniały.
Cisza. (…) to daje do myślenia.
A i tak brakuje.. bardzo.

Tekst piosenki:

Na dnie sarkofagu noc, czarna suknia.
Rozrzucam korale wspomnień…
Wtulona w włosów płaszcz, wonna rodnią swą.
Teraz okryta snem.
Na wpół lodowata dłoń, zimne Twe usta
A jeszcze niedawno ogień tlił…
Pamiętam rozkoszny wiatr, masztem gnący sztorm.
Daję Ci moją łzę.

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam…
Serce choć popękane, chce bić…
Nie ma Cię i nie było… jest noc…
Nie ma mnie i nie było… jest dzień…

Okręt mój płynie dalej, gdzieś tam…
Serce choć popękane, chce bić…
Nie ma Cię i nie było… jest noc…
Nie ma mnie i nie było… jest dzień…

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s