Olbrzymie..


siedzi CI na dłoni mały wróbelek
w garści trzymasz..
mała ptaszyna
drży na ciele
patrzy w oczy oczyma
stroszy piórka
cichutko kwili
jestem tu jestem
ogrzej jeszcze
delikatnie pogłaszcz
poszeptaj cichutko
potrzymaj..

..
wbija ostro pazurki
mocno
i myśli.. olbrzyma trzymam
a to olbrzym trzyma..

czujesz
wszystko
widzisz
obserwujesz
rollercoster emocjonalny 
w microskali

i drży
i boi
serduszko mu od emocji
mało  nie wyskoczy..
ale ufa
głupiutki uroczy..

choć niepewnie 
stoi, drży cały
byle się ogrzać
złapać ciepłego pulsu strumień
poczuć serce olbrzyma
taki malutki
a emocji cały

i tylko.. te skrzydełka
podniesione
nad ciało
w gotowości
do lotu

tylko się wzbić
wzlecieć
nim garść 
zbyt mocno zasklepi
i zamknie
na wieki

ale Olbrzymie
nie zamykaj
[zbyt szybko]
zimno tak wokół
ogrzej.. jeszcze troszkę
i choć.. 
i nim pewnie(?) [bo szczęście wiecznie trwać nie będzie]
jednak wolność wybierze
złapie wiatr w skrzydła
z wdzięcznością
poleci
wysoko
ogrzany
szczęśliwy
wolny
upojony przeżytym szczęściem

ogrzewaj upajaj trwaj w chwili
niech jak najdłużej kwili..

_______________
14.10.2018 r. , godz. 6.21
agnecha

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s