​poszarpane ideały ​łomocą

jak wyblakłe proporce
długo smagane słońcem i wiatrem

jeszcze jakieś ślady są
wytartych marzeń,
stłumionych celów,
pogrze
banych żywcem złudzeń​

tylko oglądanie wstecz
i życie ​ciepłym wspomnieniem tego co było
łagodzi to co stracone na ‚dziś’

puzzle ​nie do poskładania ​
bez zgubionego elementu​

11.2017

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s