lustra

ludzie wokół nas.. są jak lustra: przeglądając się w nich odkrywamy siebie..

Niestety tych prawdziwych, nie z krainy krzywych zwierciadeł, bez ozdobnych zasłaniających i zniekształcających ram/masek jest tak niewiele..
..

tyle ich

tak blisko a tak daleko
tak na dystans
odkryjesz siebie, zaryzykujesz
a potem… bardzo boli
zawiedzione zaufanie..
lusterczko lustereczko powiedz przecie,,,

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

5 myśli na temat “lustra”

  1. …wyjątkowe, bezcenne, niemal nierealne, niewyobrażalne, niebezpieczne..

    właśnie.. szczególnie niebezpieczne dla lustra hehe

    Mody Szewczyk zasłaniał się lustrem, by Bazyliszek mógł ujrzeć swoje prawdziwe oblicze – jaszczur nie wytrzymał tego -padł od przerażającego widoku własnego odbicia.. Szewczyk zabijając go uratował współmieszkańców, ale przy okazji wybawił też i.. Bazyliszka – przed samym sobą..

    ***
    Moje lustro nie wytrzymało mojego prawdziwego ja..
    ja zresztą też nie. Kolejna bolesna szczepionka uodparniająca przyjęta. Może tak lepiej. Nie patrzeć, nie widzieć, nie wiedzieć, nie zgłębiać i nie zagłębiać, nie brnąć i nie odkrywać, nie poznawać, nie nie nie i nie…
    Zaślimaczyć się w swojej skorupie, uodpornić na ‚świat’, zlać z szarym tłumem.. to takie wygodne. A co mi tam? Wszyscy tak istnieją, działają i.. ‚są’. Po co komplikować? Skoro cały świat jest jak jeden wielki gabinet luster, a ludzie wolą widzieć zniekształcone oblicza i bezpieczne maski..

    Maski są takie wygodne, takie bezpieczne, takie… na dystans i.. choć tęsknoty i pragnień nie są w stanie zaspokoić i ukoić.. po co chcieć więcej?

    tylko skąd ten..ból??
    „Przecież się nie zabija słowików..”*..

    ehhhh
    ___________
    * M. Pawlikowska Jasnorzewska „SŁOWIKI”

    Polubienie

  2. Mówiłam Ci, że mam szczęście do ludzi? 🙂

    Mam nadzieję, że życie oszczędzi nam takiego ekstremalnego poznawania siebie..
    choć z drugiej strony pewnie tylko w ten trudny i często bolesny sposób daje naj”bliższy obraz nas samych…”
    Lekko nie jest, samo życie 😉 – im trudniej tym bardziej doceniamy..

    Polubienie

  3. W zasadzie to „odkrywanie siebie w innych”, to jedna z kilku metod, czy też elementów… Obarczona sporym subiektywizmem, bo dużo zależy od tego, „na kogo trafimy”…
    Chyba sytuacje stresowe, albo bolesne doświadczenia życiowe dają bliższy obraz nas samych… Czasem lepiej chyba jest się nie dowiadywać niczego nowego o sobie tą metodą, bo zazwyczaj cena tej wiedzy jest zbyt wysoka…
    Pozdrawiam! 🙂

    Polubienie

  4. Nie można przejrzeć się w szarości tłumów. Ludzie w Maskach są jak Lustra z „Gabinetu luster” w wesołym miasteczku. Znaleźć Przyjaciela Bez Maski i ujrzeć w nim swoje oblicze… ehhhh

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s