20.04.2006 myśli myśli myśli…

„Jeśli nie widzisz błędów u innych możesz nie zauważyć ich u siebie. Fałszywa pochwała jest gorsza od szczerej krytyki, ponieważ utwierdza nas w błędach.”Dziś znów samotny pełen przemyśleń dzień… Poważna rozmowa, którą dzisiaj odbyłam, po prostu zdołowała mnie. Chciałam zrozumieć, dobrze poznać, pomóc/doradzić, ale się do tego nie nadaję. I chyba już nawet nie chcę się nadawać… to zbyt duża odpowiedzialność, zbyt łatwo jest kogoś skrzywdzić…
Mam zbyt poukładany świat by zrozumieć Jej samotny i pełen cierpienia świat.
Moim grzechem wobec niej jest to że ja mam się do kogo przytulać, a Ona nie; ja nie jestem samotna podobno[?!?], ja nie cierpię, ja nie mam problemów, ja w ogóle nie mam na co narzekać… ja… winna winna! winna bo na swój sposób od czasu do czasu umiem się jeszcze cieszyć tym popapranym życiem… ech.. i po co to gadać??

Dziś miałam sporo pracy, tak po świętach się uzbierało.
Wczoraj szef podsunął mi notkę z neta: Ci którzy planują przejść na emerytury ok.2030 roku niech zaczną już odkładać środki na własną emeryturę/przeżycie.
ciekawe, co? to już nawet nie szokuje… w tym kraju wszelkie chwyty poniżej dozwolone, szczególnie w rządzie [ciekawe jaką furtkę znajdą by Leppera zostawić w rządzie, kpiny z prawa, wszystko to kpiny, kpiny z ludzi…]
No cóż „wspaniały” ten nasz kraj i bardzo bardzo dba o swych obywateli. Poważnie myślę nad wyjazdem… jeszcze nie wiem gdzie, ale bardzo chcę bo beznadzieja która trwa od kilku lat w Polsce po prostu mnie przeraża! nie chcę żyć na granicy minimum, dość mam oszczędzania i odkładania życia na potem… Macie jakieś rady? gdzie?
żal mi tylko naszych przodków… czy za taką Polskę ginęli? za to tracili to co najcenniejsze – życie? za to tak musieli cierpieć? WSTYD, porostu beznadzieja i WSTYD!!!
czy kiedykolwiek to się zmieni? kiedy nareszcie Polską będą rządzić mądrzy ludzie, prawdziwi społecznicy, z ludźmi i dla ludzi? kiedy prawo będzie bronić obywatela a nie przestępcę? Kiedy prawo będzie jasne proste i czytelne, a nie coraz bardziej pogmatwane z „kruczkami” i furtkami tworzonymi specjalnie pod i dla tych którzy wiedzą i wykorzystują…. When?
koniec… te pytania nie mają sensu, po co się dołuję – przecież i tak tego nie zmienię
rzeczywistość po prostu przeraża

nie wiem czy chcę na taki świat sprowadzać małą bezbronną istotkę… będę egoistką; chyba jednak wolę być SAMA… mniej cierpienia i martwienia się, mniej odpowiedzialności, mniej bólu…

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s