Gdy…

 

gdy dusza ma mnie wzrusza
gdy serce radości pełne
gdy do uśmiechu nikt nie zmusza
ja swe szczęście pędę
pędę je gdy oczy z rana otwieram
gdy usta po raz pierwszy rozwieram
i cieszę się i Boga chwalę
i dzięki składam nie wstydząc się tego wcale

bo kiedy szczęście naprawdę jest ze mną
i życie nie jest ciężką wędrówka daremną
bo On jest i kocha i cierpi gdy widzi
jak lud jego miast kochać się – nienawidzi
i smutek ogarnia duszę i serce w boleści bije
bo człowiek traci swą szansę – żyje nieświadomy
odwraca się, mówi mu „nie”

***

Autor: agnecha

czasem wierszem piszę..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s