granic nie ma..

..poeta ma suwerenną strefę ciszy,
do której nie dopuszcza nawet najbliższych
na odległość mniejszą niż intuicja.. przeczucie

i wszystko rozświetla jedynie pełgający płomyk.. prawdopodobieństwa

zachować choćby cień wiarygodności??

***

transpozycja faktu
rozjaśnia mrok bardziej
niż tylko pełgającym
promykiem prawdopodobieństwa
_______________________

co prawdziwe dotyka
co prawdopodobne podnieca
co nierealne rozbudza fantazje i marzenia

tu granic nie ma
granice stawiamy sobie sami..